Mam na imie Jurek. Dzięki Bożej łasce przeżyłem 58 lat. Do 46 roku mojego życia nie znałem Boga jako Boga żywego. Wiedziałem, bo tak byłem wychowywany, że Bóg jest tylko w kościele i księża mają tylko z Nim kontakt, oraz tylko oni są wiarygodni w sprawach Bożych. Do tego czasu życie moje było pełne nałogów (alkohol, papierosy), rozbita rodzina,związek w konkubinacie. Z tego związku urodziła sie córka Aleksandra. Konkubina z poprzedniego związku miała córkę Monikę, która wie ,że nie jestem jej ojcem biologicznym. Po prostu szatan robił ze mną co chciał za moim przyzwoleniem.

Pod koniec roku 2001 stałem się osobą bezdomną i zamieszkałem w noclegowni dla osób bezdomnych w Krakowie. Tam się tylko nocowało. Rano o 6 godz. trzeba było opóscic noclegownię i można było wrócic na godz. 20 warunkiem noclegu była trzezwosc. Poznałem tam dwóch męzczyzn Gerarda i Tomasza ,którzy byli bezdomnymi od paru lat. W trójkę wędrowaliśmy po Krakowie zdobywając różnymi sposobami pieniądze na alkohol, po prostu w alkoholu topilismy naszą sytuację, naszą beznadzieje, nasza samotnośc. Nie miałem kontaktu z dziecmi, winiłem za tą sytuację wszystkich tylko nie siebie. Do naszej trójki dołączył Artur. Tomasz wcześniej bywał w księgarni Hosanna prowadzonej przez zbór Betlejem Kościoła Zielonoświątkowego. Można tam było dostac zawsze coś do zjedzenia.Tam też miała początki wspaniała służba Jurka i Ilonki Koniecznych wsród osób bezdomnych. Po przybyciu za namową Tomka do Hosanny okazało się, że Jurek z żoną przenieśli się na ul. Zamkową w Krakowie gdzie została otwarta dzienna świetlica dla bezdomnych. Nareszcie nie musielismy chodzi po Krakowie bez celu. I tak w grudniu 2001 trafiłem na Zamkową gdzie ktoś pierwszy raz mówił mi o Bogu tylko inaczej. Ilonka na pierwszym spotkaniu przy ciepłym posilku mówiła o tym, że Bóg chce nam przebaczyc nasze winy, mówiła o Ofierze Jezusa, o tym że On chce nam dac nowe zycie.Na którymś z kolejnych spotkań dotknęło mnie osobiście Słowo Boże przeczytane dla mnie przez Ilonke w Ps. 4 wers. 9

Spokojnie się ułożę i zasnę, Bo Ty sam, Panie, sprawiasz, że bezpiecznie mieszkam.

To była Boza obietnica, która wypełniła się w momencie jak Bóg sprawił, że zamieszkałem na Zamkowej. Tam otrzymałem nowe życie, życie, którego nie zamieniłbym na inne. Jest to życie oddane Jezusowi przez wiarę w Niego i Jemu. Poprostu od tego momentu jestem bezpieczny w Bożych rękach. Mieszkając na Zamkowej zacząłem uczęszczac na nabożenstwa zielonoświątkowe, gdzie widzialem ludzi którzy nie potrzebują księży, aby miec relacje z Bogiem,oni Go po prostu kochają i nie wstydzą się tego. Zapragnąłem tego samego to pragnienie było tak mocne, że w styczniu 2002 r. oddałem swoje całe zycie Jezusowi Chrystusowi. 15 czerwca 2003 zawarłem przymierze z moim Panem Jezusem Chrystusem przez Chrzest wodny. Jedną z Bożych obietnic słyszymy w ksiedze Joela ;2 w 25-27

25. I wynagrodzę wam szkody lat, których plony pożarła szarańcza, konik polny, larwa i gąsienica, moje wielkie wojsko, które na was wyprawiłem.

26. Wtedy będziecie jeść obficie i nasycicie się, i wysławiać będziecie imię Pana, swojego Boga, który dokonał u was cudów, i mój lud nigdy nie zazna wstydu.

27. I poznacie, że Ja jestem wśród Izraela i że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem i nie ma innego; i lud mój nigdy nie zazna wstydu.

Bóg ją wypełnia w moim życiu i wierzę, że również w życiu kazdego wierzącego Bogu i w Boga.

Pokrótce o tym co On zrobił do tej pory w moim życiu i moich bliskich. Tomek, odszedł do Pana jako JEGO DZIECKO Gerard jest moim bratem w Chrystusie, córka Ola jest osobą nawróconą. Z Bożenką moją byłą konkubiną Bóg dał nam łaskę przebaczenia sobie i wyznania konkubinatu jako grzechu. Bożenka jest moją żoną dzięki Bożej ingerencji, bo to On wlał w nasze serca miłosć do siebie i w dniu 1 grudnia 2007 połączył nas węzłem małżenskim. Wierzymy w to że nasze małżenstwo jest budowane na Skale jaką jest nasz PAN i ZBAWICIEL JEZUS i jesteśmy członkami Koscioła Bożego w Polsce Chrześcijanskiej Wspólnoty Bezdomnych ‘DOM ŁAZARZA’ w Krakowie przy ul Nowogródzkiej 8 , gdzie tez mam przywilej i zaszczyt słuzyc NASZEMU PANU JEZUSOWI CHRYSTUSOWI jako jeden z pastorów ,wraz z moim Bratem w Panu Jerzym Koniecznym. Dzięki Bożej woli na poczatku 2014 roku powstał Krakowski Kosciół Uliczny którego jestem pastorem i mam przywilej widzieć jak Bóg z każdym dniem wyrywa ludzi z rąk diabelskich stawiając ich na fundamencie Jezusa Chrystusa. Alleluja. Pragnę jeszcze napisać, że Jezus Chrystus obdarował Bożenkę i mnie wolnoscią od nałogów. Mógłbym tak pisac i pisac jak WIELKI I ŻYWY JEST NASZ BÓG OJCIEC. Tym świadectwem Jemu chcę oddac Chwałę mocno wierząc że świadectwo to będzie zbudowaniem dla każdej czytającej osoby.

Jurek.